Chroń szyję przed zwiotczeniem. Bez skalpela

7

Oczy są zwierciadłem duszy. Szyja to billboard wykrzykujący Twój wiek.

Mamy obsesję na punkcie twarzy. Retinol, serum, botoks. I zapominamy o szyi, dopóki ta nie zacznie się „buntować”. Zwisa, pojawiają się zmarszczki, a wygląd staje się „inny”. Dermatolog z Teksasu, Christina Collins, codziennie spotyka się z pacjentami o pięknych twarzach i zaniedbanych szyjach. To częsty błąd. Ja też jestem temu winien.

Skóra na szyi jest cieńsza. Jest mniej tłuszczu i gruczołów łojowych. Jest naturalnie krucha i sucha. Dodaj do tego potężne mięśnie, które przez dziesięciolecia ściągają wszystko w dół, ciągnąc za sobą linię szczęki. To tyle, jeśli chodzi o podatek grawitacyjny.

„Technologiczna szyja”? To dotyczy także nas. Patrzenie w dół na nasze telefony tworzy poziome fałdy. Powtarzane ruchy wbijają się w skórę. Młodzi ludzie nie są już odporni. Wszyscy przewijamy się w stronę starości.

Mój bliźniak niedawno dotknął mojej szyi. Złapała garść nadmiaru skóry. Horror był prawdziwy. Czas działać.

Krem z filtrem przeciwsłonecznym nie wchodzi w grę

Zastosuj to. Codziennie. Na szyi.

Brzmi banalnie, ale promieniowanie ultrafioletowe niszczy kolagen. Bez kolagenu – bez elastycznej skóry. Doktor Marisa Garshick twierdzi, że filtry przeciwsłoneczne zapobiegają powstawaniu plam, nierównemu kolorytowi i wiotczeniu skóry. Użyj tego samego, co do twarzy. Nie ma potrzeby stosowania osobnego słoika, chyba że chcesz kupić dodatkowy. Po prostu zastosuj.

Przesuń opiekę w dół

Szyja potrzebuje tego samego co twarz.

Witamina C w walce z wolnymi rodnikami. Peptydy na siłę. Kwas hialuronowy zapewniający nawilżenie. Zastosuj to wszystko do szyi. Doktor Collins mówi, że nie potrzebujesz specjalnego kremu do szyi. Pasuje tam również większość produktów do twarzy.

Ale uważaj z retinolem. Pobudza produkcję kolagenu, ale łatwo podrażnia suchą, cienką skórę szyi. Zacznij powoli. Raz lub dwa razy w tygodniu. Słuchaj swojej skóry.

Gadżety i kremy

Jeśli nadal chcesz kupić coś nowego, wypróbuj specjalną formułę na szyję. Dr Bowles woli specjalistyczne kremy dla wygody. Dr Garshick wskazuje na urządzenia high-tech. Mikroprądy, diody LED. Pobudzają przepływ krwi. Dają chwilowe ujędrnienie. Może nie jest to cud, ale przy regularnym stosowaniu pomagają.

NuFACE TriPSTIM? Doktor Garshick potwierdza. Łączy w sobie ciepło, światło i prąd. Lepiej układa się na krzywiznach niż płaskie płytki. Możesz też wypróbować urządzenie, które specjalnie celuje w stymulację kolagenu czerwonym światłem. To pomaga.

Silne środki zaradcze

Kosmetyki mają swoje granice. Luźna skóra potrzebuje ciepła.

Doktor Bowles poleca takie zabiegi jak lifting mikroigłowy Sofwave czy radioFREQUEN. Ogrzewają skórę właściwą. Zmusza organizm do odbudowy kolagenu. Sprawdzą się tu również wypełniacze biostymulujące, takie jak Radiesse. Pigmentacja? Lasery, IPL (intensywne światło pulsacyjne).

Bądź ostrożny. Skóra szyi jest podatna na powstawanie blizn. Znosi efekty energetyczne mniej wdzięcznie (wdzięcznie/miękko) niż skóra twarzy. Ustawienia są ważne. Ciepło może raczej niszczyć niż budować. Skontaktuj się z certyfikowanym specjalistą. Ktoś, kto wie, że anatomia szyi to nie anatomia twarzy. Nie pozwól nikomu improwizować z agresywnymi laserami na cienkiej skórze.

Zmarszczki „technologiczne” wymagają rozluźnienia mięśni.

Neurotoksyny (Botoks itp.) zmiękczają płaskostopie mięśniowe. Skóra staje się gładsza. Zaciśnięcie następuje w sposób naturalny w wyniku zaprzestania ruchu ciągnącego. Ale to kosztuje więcej. Większe mięśnie wymagają większej objętości leku. Dr Collins zauważa, że ​​skok cen jest realny. Czy warto? Może. Jeśli spędzasz godziny na przewijaniu swojego kanału, to tak.

Mam trzydzieści osiem lat. Moja szyja o tym wie.

Teraz obficie stosuję filtry SPF. Nakładam serum na twarz aż do linii szczęki. A na następnym spotkaniu? Zapytam o zastrzyki w szyję. Miejmy nadzieję, że to zadziała, zanim te dziecięce rączki złapią coś innego.

Co jeszcze możesz zrobić poza zatrzymaniem czasu? Nic. Poważnie. Więc po prostu chroń to, co masz.