Przestań przechowywać jajka na drzwiach lodówki: właściwy sposób ich przechowywania

7

Wszyscy to robimy. Otwierasz drzwi lodówki, zauważasz małą plastikową półkę wnękową i umieszczasz tam karton jajek. Ona pasuje idealnie. Wygląda schludnie. Wydaje się logiczne.

Ale popełniasz błąd. Błąd termodynamiczny.

Drzwi lodówki to chyba najbardziej zwodniczy element nowoczesnych mebli kuchennych. Obiecuje bezpieczeństwo, ale niesie ze sobą psucie się żywności.

Drzwi są pułapką cieplną

Bądźmy szczerzy co do fizyki. Drzwi lodówki są najcieplejszą częścią urządzenia. Nie trochę cieplej, ale znacznie cieplej.

Podczas gdy w głównej komorze lodówki statycznej utrzymuje się temperatura od 0°C do 4°C, temperatura drzwi waha się od 6°C do 10°C. Jest to różnica od dwóch do sześciu stopni. W świecie bezpieczeństwa żywności ta różnica oznacza różnicę między zatrzymaniem wzrostu bakterii a zapewnieniem im idealnego środowiska do rozwoju.

Ale sama temperatura nie jest głównym wrogiem. Prawdziwym problemem jest niestabilność.

Za każdym razem, gdy otwierasz lodówkę, na zewnątrz wypływa zimne powietrze i napływa ciepłe kuchenne powietrze. Głębiej położone półki lepiej znoszą takie zmiany niż drzwi. Drzwi narażone są na ciągłe wahania temperatury. Przeżywa szok temperaturowy za każdym razem, gdy pijesz mleko lub ser.

Cykl ten jest destrukcyjny dla jaj.

„Najważniejsze, żeby nie narażać jaj na wahania temperatury”.

Kiedy jajko przechodzi cykle ciepło-zimno-ciepło, na jego skorupce tworzy się kondensacja. Woda jest nośnikiem bakterii. Ponieważ skorupa jest porowata, wilgoć umożliwia zarazkom łatwe przenikanie przez pory. To okrutny, ale prosty mechanizm.

Ochrona skórek

Jajka nie są bezradne. Mają naturalną tarczę.

Tuż przed złożeniem jaja kura przykrywa je cienką, niewidoczną błoną zwaną naskórkiem (lub płytką). Warstwa ta zatyka mikroskopijne pory skorupy. Jest to wbudowany system obrony przed patogenami, takimi jak salmonella.

W Europie zabronione jest przemysłowe mycie jaj przeznaczonych do bezpośredniego spożycia. Dlaczego? Aby zachować naskórek. Bez prania skorupa pozostaje chroniona. Z tego powodu, technicznie rzecz biorąc, jaja europejskie można przechowywać w temperaturze pokojowej do 21 dni bez ryzyka namnażania się bakterii.

Jednak przechowywanie jaj na drzwiach niszczy tę ochronę.

Po wyjęciu jajka i pozostawieniu go na blacie lub wystawieniu na działanie wahających się temperatur na drzwiach może gromadzić się para wodna. Wilgoć ta zmniejsza skuteczność naskórka. Dosłownie „otwiera drzwi” bakteriom.

Gdzie właściwie należy przechowywać jajka?

Jeśli chcesz, aby jajka były świeże i bezpieczne, przenieś je.

1. Przesuń je na środek.

Przestań używać drzwi. Umieść jajka na środkowej półce. Temperatura jest tam stabilna. Ona jest niższa. Nie waha się za każdym razem, gdy otwierasz lodówkę.

2. Przechowuj je w pudełku.

Nie wkładaj jajek do szklanego słoika ani nie układaj ich w luźny stos. Zostaw je w kartonowym pudełku, w którym zostały sprzedane. Pudełko chroni skorupę przed uderzeniami. Co ważniejsze, zapobiega wchłanianiu zapachów. Skorupki jaj działają jak gąbka. Nieopakowane jajko przechowywane obok mocnego sera będzie pachniało serem. Nikt nie chce jawnie tandetnego kremu.

3. Ułóż je tępym końcem do góry (ostrym końcem do dołu).

Przechowuj jajka ostrym końcem skierowanym w dół. Dzięki temu żółtko będzie wyśrodkowane. Spowalnia to również parowanie wody z wnętrza jaja. Dzięki temu wewnątrz skorupy utrzymuje się „komora powietrzna”.

W miarę starzenia się jaja komora powietrzna zwiększa się. Świeże jajko tonie w wodzie. Stary pływa. Umieszczenie jajka spiczastym końcem w dół pomaga spowolnić ten proces.

Alternatywa: piwnica

Jeśli w Twojej lodówce panuje bałagan lub trudno ją przeorganizować, rozważ rozwiązanie ze starego świata: piwnicę.

W wielu krajach Europy Południowej jaja przechowuje się w chłodnej, suchej spiżarni lub piwnicy. Idealna temperatura wynosi od 10°C do 15°C. Jest tam sucho. Temperatura jest stabilna.

Złota zasada pozostaje ta sama, niezależnie od tego, gdzie ją przechowujesz: unikaj wahania.

Nie wkładaj jajek do lodówki, wyjmij je na trzy dni i włóż z powrotem. Takie wahania powodują starzenie się jaja szybciej niż jakikolwiek inny czynnik. Utrzymuj stabilne środowisko.

Niepewne zakończenie? Drzwi Twojej lodówki mogą nie być końcem świata. Ale Twoje piłki będą Ci wdzięczne, jeśli zapewnisz im stabilność, której naprawdę potrzebują.

dlaczego niewłaściwie przechowujesz jajka?

Drzwi lodówki nie są wrogiem. Po prostu nie jest przeznaczony do przetrwania delikatnej żywności. To jest strefa komfortu. Tam ustawiane są napoje. Olej. Rurki z sosami. Coś, co nie „poci się” tak bardzo po otwarciu drzwi. Jajka „pocą się”. A dokładniej, ich integralność zostaje naruszona.

Większość ludzi uważa, że ​​drzwi lodówki pasują do wszystkiego. To jest błędne. Prawda kryje się w konkretnym badaniu przeprowadzonym przez EFSA – Europejski Urząd ds. Bezpieczeństwa Żywności. Badali stabilność temperatury. Oto, co odkryli: Trzymanie jaj w niskiej temperaturze znacznie spowalnia rozwój bakterii. Ale nie tylko zimno, ale stale niska temperatura.

Pomyśl o matematyce. Ona jest odkrywcza.

Jeden dzień w temperaturze pokojowej – powiedzmy 20°C – pod względem psucia odpowiada siedmiu dniom w temperaturze 4°C.

To siedmiokrotna różnica.

Teraz spójrz na drzwi swojej lodówki. Za każdym razem, gdy bierzesz napój gazowany, temperatura gwałtownie wzrasta. Potem znowu spada. Potem znowu rośnie. Te wahania są gorsze niż stale ciepłe pomieszczenie. Zasadniczo jest to to samo, co pozostawienie jajek poza lodówką.

Dlaczego więc nadal je tam trzymamy? Nawyk. Wygoda. To pierwsza półka, którą widzisz.

Przesuń je.

Zajmie to trzy sekundy. Usuń karton z jajkami. Umieść je na środkowej półce. Głębiej w środku. Gdzie nie przenika strumień powietrza. Gdzie temperatura pozostaje stabilna.

To nie jest nauka o rakietach. To jest podstawowa fizyka. A to zmienia trwałość Twoich produktów.

Oszczędzasz pieniądze. Wyrzucasz mniej. Jesz bezpieczniej.

Następnym razem, gdy będziesz robić zakupy, nie wkładaj jajek do drzwi. Nie pozwól, aby zwyciężyła wygoda. Umieść je tam, gdzie ich miejsce. Na zimnie. Nie w chaos.

Ponieważ trzy sekundy wysiłku dzisiaj kupią ci tydzień świeżości. To umowa, którą każdy powinien zawrzeć.