Metoda Kivina: jak boczne podejście do jamy ustnej zmienia wszystko

5

Kiedy już opanujesz podstawowe techniki gry w kunnilingus, kuszące będzie przejście na autopilota. Najważniejsze, że działa, partner nie narzeka. Być może masz tę samą „sztuczkę”, którą udoskonalano przez lata. Po co naprawiać coś, co nie jest zepsute?

To nie tak. W sypialni, a zwłaszcza podczas seksu oralnego, istnieje jedna szczególna zmiana, którą eksperci ds. seksu gorąco zalecają, aby poprawić wrażenia obojga partnerów. To ma swoją nazwę. To jest metoda Kivina.

Znana również jako metoda boczna i brzmi jak charakterystyczny ruch jakiegoś internetowego guru, ale tak nie jest. To jest przesunięcie geometryczne. Podejście prostopadłe.

Geometria przyjemności: czym jest metoda Kivina?

Zapomnij o pozycji, w której stoisz twarzą w twarz ze swoim partnerem. Jest to opcja standardowa. Metoda Kivina odwraca scenariusz. Kłamiesz na niej. Wyrównanie obok siebie. Wargi ustawione są prostopadle do osi łechtaczki.

Zazwyczaj Twój partner podnosi jedną lub obie nogi, opierając je na ramieniu lub udzie. Zapewnia to lepszy dostęp. Tu nie chodzi o ograniczenie. Chodzi o łatwy dostęp.

Technika wpływa na łechtaczkę, srom i krocze pod kątem bocznym. Krocze? Jest to obszar mięśni i skóry w kształcie rombu, znajdujący się pomiędzy narządami płciowymi a odbytem. Większość ludzi to ignoruje. Metoda Kivina skupia się na tym.

Zapewnia to szerszą stymulację. Niektórzy ludzie uważają, że jest on bardziej intensywny, inni po prostu uważają, że jest mniej niewygodny na szyi.

Dlaczego ból szyi psuje Twój nastrój

Seksuolog Sadie Allison od razu wskazuje na problem: standardowa pozycja twarzą w twarz zmusza Cię do trzymania szyi w nienaturalnej pozycji przez dłuższy czas. Jest to bezpośrednia droga do przepięcia. To przepis na odwrócenie uwagi.

Kiedy przejdziesz do pozycji bocznej, kąt się zmieni. Nie musisz jednocześnie walczyć z grawitacją i anatomią. Możesz utrzymać rytm dłużej bez bólu.

“Twoja szyja nie jest napięta… zazwyczaj możesz ciągnąć dłużej. Oznacza to, że czerpiesz więcej przyjemności.”

To praktyczne. Jest także intymnie. Twoje ciało jest bliżej. Nie jesteś odległą postacią wyłaniającą się w górze. Stajesz się częścią krajobrazu.

Przełamanie rutyny

Metoda Kivina to nie tylko kwestia ułożenia języka. Chodzi o uwolnienie rąk.

W pozycji twarzą w twarz Twoje ręce są często zajęte próbą ustabilizowania pozycji lub dotarcia do żądanego miejsca. W pozycji bocznej są swobodne. Możesz dotykać klatki piersiowej, brzucha, bioder, ud. Z nowego punktu widzenia. To dodaje nowe warstwy wrażeń.

Allison zauważa, że ​​ułatwia to również stymulację wewnętrzną. Stymulacja pochwy, punktu G, a nawet zabawa analna staje się możliwa, jeśli skoncentrujesz się na części zewnętrznej. Partner może odwzajemnić się. Głaskanie twoich ramion. Baw się włosami. To zmienia jednostronny akt w połączone, dwukierunkowe doświadczenie.

Nie każdemu to się spodoba. Łechtaczka jest bardzo różna. Ale jeśli chcesz przełamać rutynę, to jest ten ruch.

Gdzie ćwiczyć: sofa czy łóżko

Miejsce ma znaczenie. Seksterapeuta z Pasadeny, Greg Kilpatrick, zaleca najpierw rozgrzewkę. Rozciągać się. Uelastycznij mięśnie. Seks wymaga obecności fizycznej, takiej jak joga lub bieganie.

Keely Rankin z San Francisco oferuje praktyczny punkt wyjścia: sofę. Pozwól swojemu partnerowi położyć się na sofie. Uklękniesz na podłodze lub krawędzi z głową odrzuconą do tyłu. To prostsze niż majstrowanie przy materacu. Komfort poprzedza entuzjazm. Jeśli martwisz się sztywnością karku w przyszłości, oznacza to, że jesteś już mentalnie nieobecny.

Jest inna opcja. Pozycja leżąca na boku. Partner leży na boku. Zegnij górną nogę i lekko ją unieś. Pasujesz do kształtu litery „T”. Ta sama koncepcja. Inne doznania.

Niektórzy ludzie lubią umieszczać poduszkę pod biodrami, leżąc na plecach. Tworzy to „idealnie prezentowany” kąt. Łatwy dostęp. Dobra dźwignia.

Komunikacja to prawdziwa tajna broń

Kilpatrick wskazuje na częstą pułapkę. Zakładamy, że nasz partner lubi to, co naszym myślimy, że jest dobre. Albo zakładamy, że to, co jest dobre dla nas, jest dobre dla niej. Zło.

Szczególnie w dynamice heteroseksualnej strefy erogenne są często pomijane bez rozmowy. Mężczyzna może nie rozumieć intuicyjnie stymulacji warg sromowych, dopóki nie uświadomi sobie, że jego moszna ma podobną strukturę tkanki. Wtedy wszystko stanie się jasne.

Musimy porozmawiać. O metodzie Kivina. Co się stało? Co wydawało się dziwne? Co się stało? Zwolnienie tempa pomaga odkryć te połączenia. To otwiera drzwi do nieoczekiwanych przyjemności.

Aksamitny poślizg

Na koniec pozostaje sama technologia. Allison opisuje to jako „aksamitny poślizg”.

Utwórz miękkie uszczelnienie ustami. Delikatne, stabilne ssanie. Bez silnej próżni. Następnie przesuwaj obok siebie na całej długości sromu. Wyobraź sobie gładkie, zaciśnięte usta przesuwające się po kłosie kukurydzy. Ciągle. Gładki.

Metoda Kivin pozwala na stymulację większej liczby stref jednocześnie. Buduje, wywołując oczekiwanie. Przestaje skupiać się wyłącznie na łechtaczce i zaczyna „czytać” wargi sromowe mniejsze. Zakończeń nerwowych są tysiące. Zapewnij im ochronę.

To jest zmiana perspektywy. Zarówno dosłownie, jak i w przenośni. Poza pozostaje taka sama. Uczucia się zmieniają. I nagle sypialnia nie jest już tylko miejscem, w którym można „załatwić sprawy”.

To dopiero początek czegoś nowego.